Dzisiaj 7 lutego został usunięty mój komentarz do artykułu w Wyborczej "Biznespo łomżyńsku: zemsta za pomocą urzędu skarbowego?" Dotyczył on miasta gdzie cała sytuacja zaistniała. Potwierdza to co napisałem poniżej.
Pana zarzuty są bardzo poważne, wręcz kryminalne, jednak prześledziłem internet, prasę, TV i tylko w lokalnej prasie lubelskiej natknąłem się na artykuły o okradzianych przez BPH i STOWARZYSZENIU POSZKODOWANYCH PRZEZ BPH. Dlaczego? Stróż
Większość art. prasowych można przeczytać na mojej stronie w "Przeglądzie prasy", które traktują problemy BPH powierzchniowo. A powód takiego traktowania jest bardzo prosty, kasa. Jaka kasa? przeznaczana przez BPH na reklamę i promocję w prasie, internecie, TV. Jest to około 50 mil zł rocznie, więc jest czym się dzielić. Więcej w art." BPH nie pobił rekordu EuroBanku". W roku 2010, po połączeniu z GE Money suma będzie jeszcze wyższa. Bank ma dwa w jednym, reklamę i swoisty haracz płacony mediom, dlatego bardzo rzadko tematy złodziejskiego banku są w mediach, a wręcz przeciwnie, wypisują hołdy, jak w art. Zbudował bankowy "dream team" i odchodzi. W komentarzach do tego art. wskazałem Panu redaktorowi, moją stronę, gdzie mógł znależć wszystkie szczegóły i dokumenty potwierdzjące, jakie jest prawdziwe oblicze BPH i Pana Wancera. Do dziś cisza, jak makiem zasiał,. Żadnej próby wyjaśnienia, a BPH dalej łamie prawo i kradnie, chronione przez organy stworzone do ścigania przestępstw. Czy mam podstawy aby tak twierdzić? Na wiele pism, w których prosiłem o wyjaśnienie stawianych zarzutów nigdy nie otrzymałem odpowiedzi.
To bardzo poważne oskarżenia, za rozpowszechnianie których może grozić proces. Czy masz jakieś dowody na takie działania banku BPH? GeneralFuneral
Oczywiście, wystarczy czytając artykuł kliknąć na nazwę wymienionego dokumentu lub wejść do działu ARCHIWUM i tam otworzyć interesujący Ciebie dokument. A na pozew do Sądu czekam z niecierpliwością.
Czy podzieliłeś się tymi informacjami z odpowiednimi organami? GeneralFuneral
Tak, po raz pierwszy w 2006 roku. Prokurator jednak nawet nie przejrzał dokładnie dokumentów oparł się jedynie na sfałszowanej "NOTATCE SŁUŻBOWEJ" (wykazane art. "BPH i jego ofiara") i nie dopatrzył się złamania prawa przez BPH, mimo wielu już istniejących dokumentów znajdujących się w aktach sądowych w W-wie i dyspozycji Prokuratury, a do wglądu w ARCHIWUM. Zgłosiłem ponownie do CBA, 14 stycznia 2010 roku i żadnej reakcji.
|